niedziela, 19 lutego 2012

Zakochałam się!!!!

Tak na wstępie powiem, żeby nie było złudzeń, nie chodzi o faceta (do Wiki, Mary i innych przyjaciółek). Przed feriami koleżanka wysłała mi ten  oto filmik:








Już dawno nie grałam na pianinie i nie miałam ochoty zaczynać znowu. Po skończeniu szkoły muzycznej uznałam, że koniec ze mną i fortepianem. A jednak! Coś mnie ruszyło. Oglądałam to kilkukrotnie i za każdym razem siedziałam jak zaczarowana wgapiając się w ekran. Wiem... nie zagram tego zapewne nigdy tak dobrze jak Jarrod, którego jestem WIEEELKĄ fanką od jakiegoś czasu, ale postanowiłam, że będę to ćwiczyć. Kupiłam nutki, mają 6 stron i (mimo tego co się wydaje) idze to zagrać!!! Jest tam dużo ozdobników i nut "dodatkowych", ale bez których też dobrze brzmi :) Dzięki ołówkowi, kartce i świeżemu, niczym nie zmąconemu umysłowi udało mi się to "przetworzyć" na wersję zdatną do zagrania. Oczywiście tylko na początek. Jak już się nauczę tej "surowej" wersji to zacznę dokładać ozdobniki itd. Na razie jednak muszę się skupić na tym, by w ogóle zacząć to ćwiczyć!!!


Tak więc miłego słuchania i trzymajcie kciuki, bym z hukiem powróciła... na domową scenę z mym przyjacielem fortepianem przy blasku świec :)



piątek, 10 lutego 2012

Ferieeee!!

Ferie ferie ferie ferie!!! Mimo że przez zimę nie mogę nosić moich ukochanych trampek (w których i tak dzisiaj wróciłam) to cieszę się z zimy :) W końcu i tak musi być, a jak jest taki fajny śnieg i nie tak mega zimno to jest spoko:) Mam nadzieję, że na konikach też tak będzie i że nie zmarznę podczas jazdy ^_^  Jeszcze dzisiaj mam egzamin z gitarki, może ją wezmę na obóz... :D Tak więc mój humor jest niezły :) Spotkałam dzisiaj moja koleżankę z podstawówki, chłopakami się  nie przejmuje - właściwie to tylko jeden mnie interesuje, ale skoro mnie olał to kit z nim ;p Jego strata, że mnie nie poznał :D

Troche mnie dołują przyjaciółki przytulające się ze swoimi chłopakami (którzy są głównie z naszej klasy ;p ), ale jak przyjdzie pora na mnie to będzie, nic na siłę ;D Za pewne znajdę sobie kogoś na "zimowo wakacyjny romans" ;p Co troche poprawi mi samoocene ;D Ale jest spoko, nie ma co narzekać!! Jutro na obóz z Mary, a potem spotkanie z moją zaczepistą paczką :3 (5 chłopaków i ja... przerażająca perspektywa, ale ich kocham ;D ) Tak więc żegnajcie lussssery i życze miłej nauki!!! <3 Muahahahh ;D

czwartek, 9 lutego 2012

Ponieważ niektórzy z moich przyjaciół Sylwia, się skarżą Sylwia, że ich dokładnie nie opisałam Sylwia. Dlatego postanowiłam opisać po kolei co jakiś czas wypisanych bez opisu. Zacznijmy od Sylwii :3

Sylwia - pełen energii, głośno krzyczący zboczuch :D Nie wyobrażacie sobie jak... "Sylwia po co zbierasz patyczki po lodach?" "Będę się patyczkować :3 " To jest jej poziom poniżej 0 ;D Jest walnięta, kochana i zawsze można na nią liczyć. Bardzo przywiązuje się do ludzi i nie lubi za bardzo zmian ;)  Czasem trochę histeryzuje, ale ja ją uspokajam :) Ogólnie taki słodki szajbus <3 Słucha np Słonia, Gibsona, a jej jednym z ulubionych miejsc na świecie jest Sulejów ;D Oczywiście jeśli jesteśmy tam całą naszą paczką!!! Tak więc poznaliście dokładniej Sylwię! Ale spokojnie!!! Jeszcze dużo przed Wami ;p






"Przyjaciel - jedna dusza w dwóch ciałach." - Arystoteles

wtorek, 7 lutego 2012

Wena, wena, wena, wena!!!

Jestem tak szczęśliwa!! I dumna z siebie!! :D Skończyłam obie prace na konkurs. Wielka ulga. A to wszystko zasługa muzyki <3 Na prawdę jestem zadowolona z tego co stworzyłam. Przelałam na papier wiele moich emocji i myśli, których nigdy nikomu nie ujawniam. O miłości, tęsknocie, marzeniach, cierpieniu... Mam nadzieję, że moje prace zostaną docenione, a jeśli nie, to trudno! Jestem z nich dumna i uważam, że mam prawo!! <3








"Wena to anioł, któremu wszyscy chcą choć jedno pióro wyrwać... nie dziw się więc, że przychodzi tylko do tych, którym piór z własnych skrzydeł nie żal..."







Trutututututu!!!




Nie mam wenyyyy. Całkowita pustka w głowie... Myślami jestem ze znajomymi, a kiedy chodzę i dzwoneczki na bransoletce u nogi wesoło śpiewają, wyobrażam sobie, ze jestem w Indiach... Ahh! Też tam kiedyś pojadę!!! Na pewno!  Ale niestety... teraz muszę zejść na ziemię, bo mam do dokończenia dwie prace, a jakby tego było mało o 19 - SPOTKANIE DO BIERZMOWANIA!!! Łiii... :/ na prawdę się zdziwię, jeśli ksiądz mnie nie wyrzuci :3




Haha!! Mam takie spodnie!!! :D








niedziela, 5 lutego 2012

Grrrrrr!!!

Nienawidzę szkoły, matmy, geografii, fizyki, matmy, pani od matmy i matmy!!!!!!!! Nie dosyć, że mam zły humor, poryczałam się , to jeszcze dowiedziałam się, że jutro czeka mnie praca klasowa z matmy!! Łiii!!!  :(


Ahh... niech już będą ferie!! W końcu pojeżdżę konno,  w cudownym miejscu, dobre towarzystwo też się na pewno znajdzie!! :D Walentynek na szczęście nie będę musiała oglądać. Tych... serduszek, przesłodzonego wystroju itp... nie lubię walentynek. Niektórzy mogą stwierdzić, że dlatego, że jestem sama i nie mam ich z kim obchodzić. Cóż... nie sądzę. Chciałabym mieć chłopaka, który by mnie rozumiał, byłby ze mną i wiedziałabym, że jestem dla niego ważna, ale z 2 strony jestem dość... infantylna. Nie dojrzałam jeszcze do związków ;D Mogę sobie "poromansować" ale to wszystko :D A walentynek nie rozumiem i tyle. Dzień jak dzień. Przecież wszystko co robimy 14 lutego, moglibyśmy równie dobrze zrobić w każdy inny dzień!Nie rozumiem, dlaczego ludzie dostają wtedy..."odwagi" do popełnienia błędów, lub zaczęcia czegoś magicznego.  Zawsze jest dobra pora na okazywanie uczuć ukochanej osobie. Więc, dlaczego spłaszczać to do serduszka, róży i czekoladek? A może Dzień Świętego Walentego nie jest po to, by cieszyć się miłością drugiego człowieka, tylko po to, by ludzie samotni dostrzegli swoją samotność... Choć, nie trzeba być samym, żeby czuć się samotnym.



Przykre, ale prawdziwe. Proste, lecz zawiłe. Takie jest życie. I mimo że piękne, często przynosi ból.

“Love all, trust a few, do wrong to none.” — William Shakespeare

Znajomi, przyjaciele, najbliżsi... jakkolwiek by ich nazwać zazwyczaj nie wyraża to więzi między tymi osobami. Nie wiem, jak mogłabym egzystować nie mając przyjaciół. Dzięki nim szkoła nie jest tak tragiczna, popołudnia nudne i monotonne, a weekendy zmarnowane. Dziękuje wam, że mimo różnic, kłótni cały czas mogę na was liczyć i jesteście przy mnie <3

Mary - znamy się baardzo długo, wiele razy się kłóciłyśmy |przy okazji jeszcze raz Cię za to przepraszam, zazdrośnica ze mnie, wiem :) | i różnie to między nami było. Ale bardzo lubię z Tobą spędzać czas, nawet to jak mi się wyżalasz ;D To po części dzięki Tobie nie jestem do końca taka spokojna <3 Powiedziałaś kiedyś, że ja jestem tą "starszą" siostrą, która doradzi i pocieszy - wtedy nie cieszyłam się z tego, myślałam, że się mną znudzisz, ale teraz... dziękuję Ci za to i cieszę się, że biorę udział w Twoim życiu :)

Zośś - nie wiem jak zacząć, bo od razu chce mi się śmiać!!! :) Jesteś szalona, nieprzewidywalna, ale mimo wszystko mam wrażenie, że mamy cechy które nas łączą i wydaje mi się, że rozumiesz mnie :) Dziękuję Ci za to, że sprawiasz, że mi odwala!! O tak... Z Tobą nie da się nudzić. Nie ma chwili, żeby nie było o czym rozmawiać. Dziękuję Ci, że się o mnie troszczysz, szczególnie teraz <3

Paulinka - niby taka spokojna, a jednak cicha woda :) Uwielbiam z Tobą rozmawiać! <3 Rozumiesz mnie jak nikt, aż czasem zaskakuje mnie to co mówisz o sobie, bo ja myślę to samo o mnie! Dzięki temu wiesz jak się czuję i co zrobić w niektórych sytuacjach. Mimo że jesteśmy najspokojniejsze z nas, wiem, że w tej grzecznej Paulince, siedzi diabełek :D


Wika - Wikusia, ahh Wikusia. Co ja bym zrobiła bez Ciebie i Twojego śmiechu!!! <3 Jesteś moją ulubioną opiekunką <Pan Bartek się nie sprawdza, Pani Marysia - uważałabym na nią...> ;D Jesteś zabawna, czasem z moimi "problemami" sprowadzasz mnie na ziemię, uświadamiając, że nie ma problemu :) Mam nadzieję, że w końcu do mnie przyjdziesz :) Dobrze, że jesteś kim jesteś, bo bez Ciebie nie byłoby to samo <3

Gdybym opisała wszystkich... nie miałabym na to siły ;D Ale też wam, dzięki którym często się uśmiecham <3  :


  • Ola <3
  • Ogonek i Paula <3
  • Gośś :D
  • Bartek>.<
  • Żuża ;3
  • Dominik }
  • Michał   } strasznie denerwują, ale też rozśmieszają mnie do łez :3
  • Filip       } 
  • Andzi :*
  • Sylwie <3
  • Donie ^^

I wielu innym, który po prostu się tu nie zmieścili :)






"A friend is one that knows you as you are, understands where you have been, accepts what you have bocome, and still, gently allows you to grow"

-
William Shakespeare

Hmmmm...



Szczerze mówiąc to nie mam pojęcia o czym pisać... To mój pierwszy blog pisany pod wpływem chwili :3 Właściwie to pewnie porzucę go na jakiś czas, a potem do niego wrócę :) Jak zawsze z każdego typu hobby. 


Smile to the world... motto jak inne, ale przynajmniej pozytywne. 
Kocham się uśmiechać. To jak... pierwszy promyk upalnego lata, tęcza po burzy, różowy zachód słońca nad morzem. Coś pięknego, powtarzanego wiele razy, ale za każdym inaczej odbieranego. Po prostu wyjątkowego.


Uśmiech wiele mówi :) Każda dziewczyna może to potwierdzić. Uwielbiam się uśmiechać i kocham, gdy inni uśmiechają się do mnie. Zimą ludzie rzadko widzą powody do uśmiechu, a dla mnie jest ich wiele. Moi przyjaciele <3 Śnieg - o ile jest ;D I moja rodzina. Tak... niby 3 powody, ale dają mi WIELE okazji do uśmiechu i radości! 


                    Tak więc... UŚMIECHAJ SIĘ!!! Uszczęśliwi to Ciebie i innych :)