sobota, 10 marca 2012

Ciężko mi...

pisać, żyć, pracować, odpoczywać, myśleć, kochać, pomagać, złościć się i cieszyć... 
Stało się ostatnio wiele rzeczy... 
Moja babcia zachorowała i musiała do mnie przyjechać. Bardzo mnie to zmartwiło. Na szczęście już jest jej lepiej, ale jest strasznie męcząca... Staram się być spokojna, ale rozstraja mnie wszystko, a to się dokłada.
Mój były chłopak, z którym przez 3 miesiące  nie pisaliśmy do mnie napisał, pokłóciliśmy się, pogodziliśmy, pisaliśmy i zaczął do mnie zarywać. Pewna persona napisała mu, że mam chłopaka, żeby przestał do mnie zarywać. Mało to dało, potem się wkurzył i powiesił moje zdjęcie (UWAGA< UWAGA!!!) na tablicy do RZUTEK!!! To zabawne, ale jakby się postawić w mojej sytuacji - jakby mniej, prawda? Szczególnie, że nic mu nie zrobiłam... 
Mój najlepszy przyjaciel dał mi do zrozumienia, że jestem dla niego ważna i wtedy zrozumiałam, że czuję do niego coś więcej niż przyjaźń... pisałam z nim codziennie, a potem nagle mi nie odpisywał... teraz nie umiem z nim rozmawiać... nie wiem co się stało. Denerwuje mnie to, bo nie rozumiem co się stało?! 
Ogólnie mam wrażenie, że ciągle wkurzam ludzi, szczególnie gdy z nimi piszę... (przykład w/w) 
Czuję się przytłoczona szkołą, bo ostatnio zaczynam mieć z nią problemy... 
Męczy mnie świat i mam wrażenie, że za coś się nade mną pastwi i odgrywa, przynosi tylko pecha i poczucie nieszczęścia...  

Nienawidzę tego jak się teraz czuje! Mam wtedy mniejszą energię i czuję, że marnuje dni. Poza tym pomoc moim przyjaciołom też wymaga dobrego humoru i siły, którą trzeba im "przekazać". Oni mnie bardzo wspierają za co im dziękuje! Zofii, Wiktorii, Marysi, Dużemu Kubie, Falko, Filipowi i Dominikowi (2 ostatni poprawiają mi humor, jak tylko zacznę z nimi rozmawiać na skype :3 ).  Czekam z niecierpliwością na trochę siły od kogoś, czy jakiegoś zdarzenia. Ale sama też muszę jeszcze trochę jej w sobie znaleść...


Oto piosenka, którą Duży i jeszcze ktoś...- wysyłają mi na pocieszenie. I szczerze powiem zawsze działa :) :

I jeszcze tylko od Dużego :D :








"Nieszczęścia zsyłane są nam po to, 
abyśmy uważniej przyjrzeli się swemu życiu"





"-Naprawdę myślisz, że jest szczęśliwa..?
-To co widzisz na co dzień to maska, ale nie pytaj jak jest naprawdę... nie chciałbyś wiedzieć"




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz